www.fibore.gomma.pl

gomma | sleeper | fibore | hansu | smas | mateo | pazabo | dees | RSS

Rumia. Miał być rozmach, a jest skromnie

Na pierwszej po wa- kacjach sesji Rady Miejskiej jednym z najważniejszych punktów była informacja z wykonania budżetu za pierwsze półrocze 2008 roku.
I, jako taka, wywołała najbardziej burzliwą dyskusję wśród radnych. Przede wszystkim dotyczyła ona wykonania raptem w 17 proc. planu inwestycyjnego. W trakcie dyskusji, co jest już swoistą tradycją w Rumi, radni nie szczędzili sobie niewybrednych epitetów, nawzajem nazywając się m. in. kłamcami.
Podczas prezentacji wykonania budżetu miasta za pierwsze sześć miesięcy tego roku wskazano, że plan inwestycyjny wykonano w 17 proc., ponieważ plan budowy dróg gminnych, założony przez radnych, jest nierealny. Z zakładanych w tegorocznym budżecie blisko 72 mln zł przeznaczonych na inwestycje w mieście, w pierwszych sześciu miesiącach 2008 roku wydano niespełna 12,2 mln zł, z czego zaledwie 7,9 mln zł na budowę dróg gminnych, których to powstanie jest dla Rady Miejskiej priorytetem.
- Analizując dotychczasowe wykonanie budżetu w tym roku, z całą stanowczością mogę stwierdzić, że jest on realizowany niedostatecznie - grzmiał z mównicy Piotr Zaradny, przewodniczący komisji finansowo - budżetowej, a zarazem rzecznik większościowej koalicji PO i PiS w Radzie Miejskiej. - Trzy nasze główne cele w tej kadencji, a więc budowa ratusza wraz z centrum, uchwalanie miejscowych planów zagospodarowań oraz budowa ulic gminnych, nie są realizowane. Budowa tego pierwszego przy skrzyżowaniu ulic Starowiejskiej i Dąbrowskiego wciąż się nie rozpoczęła, a co więcej jest sabotowana przez burmistrz miasta nowymi koncepcjami. Nowe ulice nie są budowane, tak samo jak nie są uchwalane plany zagospodarowań, a celem burmistrz miasta jest zmiana już istniejących na prośbę deweloperów, którzy Rumię traktują jak dojną krowę - dodał Piotr Zaradny sugerując jednocześnie, że Elżbieta Rogala - Kończak, burmistrz Rumi, powinna podać się do dymisji.
Oburzenia takimi twierdzeniami nie krył Ryszard Grychtoł, wiceburmistrz Rumi, który stwierdził, że to radni są winni takiej sytuacji tworząc na ten rok wirtualny, niemożliwy do zrealizowania, budżet. - To radni wprowadzili do budżetu, zwłaszcza w kategorii budowy dróg gminnych, niemożliwe do realizacji zapisy. Choćby wybudowanie ulic Kasztanowej i Topolowej jest niemożliwe ze względów technicznych - przekonywał Ryszard Grychtoł. - A już twierdzenie, że Urząd Miasta sabotuje budowę nowego ratusza wraz z centrum, jest absurdem. Po tym, jak radni wskazali jako jego lokalizację teren przy skrzyżowaniu ulic Starowiejskiej i Dąbrowskiego, niezwłocznie przystąpiliśmy do wykupu gruntów w tym rejonie. Tyle tylko, że zdaniem większości fachowców, z którymi się konsultowaliśmy, to miejsce jest za małe, aby mógł tu powstać nowy ratusz. Dlatego też zleciliśmy urbanistom wskazanie najlepszego miejsca dla tej inwestycji, wskazując, obok miejsca proponowanego przez radnych, także teren w rejonie ul. Chełmińskiej oraz dotychczasową lokalizację Urzędu. Jeśli chodzi natomiast o zarzut nie uchwalania miejscowych planów zagospodarowań, to jest to po prostu kpina.Przykładem może być ostatnia sesja Rady Miejskiej. Chcieliśmy uchwalić plan zagospodarowania dla rejonu ul. Partyzantów, o co wnosili mieszkańcy. Radni jednak postanowili zdjąć ten punkt z porządku obrad twierdząc, że ta sprawa może poczekać jeszcze miesiąc. To obrazuje, komu tak naprawdę zależy na planach.




13364 |8826 |1405 |12258 |20191 |13367 |18637 |13160 |16668 |15782 |


rejsy - rejsy chorwacja, rejsy grecja, rejsy karaiby katalog metin2 priv serwer graniteed nieruchomości mazowieckie
Cytaty praca Ostrowiec Świętokrzyski numer CVV2 Drogo prowadż - Edyta Gepperd Katalog stron internetowych